Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać Cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.

Wyszukaj na naszej stronie

 
 
środa, 12 sierpień 2015 07:32

Rola patrona w życiu aplikanta Wyróżniony

Napisał
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

„Sama aplikacja poszerza horyzonty, pozwala na zawieranie ciekawych znajomości, zdobywanie nowych umiejętności i jest niezbędnym etapem na drodze do zawodu adwokata, dlatego też nie żałuję dokonanego wcześniej wyboru.” – o współpracy na linii patron-aplikant oraz o poradach dla prawników in spe opowiada Aldona Zbaraszewska, aplikantka adwokacka, absolwentka WPiA Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Kinga Mierzyńska: Kiedy według Ciebie jest najlepszy moment na podjęcie decyzji odnośnie wyboru aplikacji?

Aldona Zbaraszewska: Ja i większość moich znajomych ostateczną decyzję w kwestii wyboru aplikacji podjęliśmy na V roku studiów i myślę, że był to dobry moment. Mieliśmy za sobą wiele egzaminów z różnych przedmiotów, odbyliśmy praktyki i wiedzieliśmy, co nas interesuje. Oczywiście znam osoby, które jeszcze przed rozpoczęciem studiów miały sprecyzowane plany odnośnie swojej kariery prawniczej i konsekwentnie je realizowały. Nie można zatem generalizować, ale sądzę, że doświadczenia zdobyte podczas całych studiów i odbywanych praktyk pozwalają na podjęcie świadomej decyzji.

K.M: Dlaczego zdecydowałaś się na aplikację adwokacką? Czy z perspektywy czasu uważasz, że był to dobry wybór?

A.Z.: Zdecydowałam się na aplikację adwokacką głównie z uwagi na fakt, że jedynie adwokaci mogą być obrońcami w sprawach karnych, zaś ta dziedzina prawa jest mi szczególnie bliska. Pomimo tego, że po uchwaleniu przez Sejm w sierpniu 2013 r. nowelizacji kodeksu postępowania karnego uprawnienia do występowania w charakterze obrońców w sprawach karnych i karnoskarbowych będą mieli również radcy prawni, to wykonywanie zawodu adwokata wciąż łączy się z dużą samodzielnością, chociażby z uwagi na fakt, że nie może on pozostawać w stosunku pracy. Sama aplikacja poszerza horyzonty, pozwala na zawieranie ciekawych znajomości, zdobywanie nowych umiejętności i jest niezbędnym etapem na drodze do zawodu adwokata, dlatego też nie żałuję dokonanego wcześniej wyboru.

K.M: Świeżo upieczony aplikant zostaje przydzielony do konkretnego patrona lub może zadecydować sam o jego wyborze, jak wyglądało to w Twoim przypadku?

A.Z.: Co do zasady aplikant może sam zadecydować o wyborze patrona. Adwokat, który zgodził się zostać jego patronem podpisuje wówczas promesę - pismo, w którym oświadcza, że wyraża zgodę na pełnienie obowiązków patrona dla danego aplikanta. Na tej podstawie Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej zazwyczaj przydziela aplikanta do odbywania aplikacji pod patronatem wskazanego adwokata. W przypadku, gdy aplikant nie przedłoży promesy, patron zostanie mu przydzielony „odgórnie”. W moim przypadku wyglądało to w ten sposób, że złożyłam promesę wraz z umową patronacką, zaś Dziekan ORA przydzielił mi jako patrona wskazanego w tych dokumentach adwokata.

K.M: Co należy do zakresu obowiązków aplikanta w kancelarii? Jak istotne są motywacja i zaangażowanie podczas odbywania praktyki?

A.Z.: Do obowiązków aplikanta w kancelarii należy wykonywanie zleconych mu przez patrona zadań, które zazwyczaj polegają głównie na: sporządzaniu projektów pism procesowych oraz innych dokumentów, analizie orzecznictwa i literatury prawniczej, czy zastępowaniu adwokata przed sądami, prokuraturami i urzędami. Motywacja i zaangażowanie są bardzo ważne. Jeśli aplikantowi można przypisać obie te cechy, to na pewno znajdzie uznanie w oczach swojego patrona, a wykonywana przez niego praca będzie dawała mu satysfakcję.

K.M: Jak prezentuje się współpraca na linii patron-aplikant?

Wzorcowy model współpracy polega na tym, że aplikant, który ma już wiedzę teoretyczną przygotowuje konkretne sprawy dla swojego patrona, który następnie omawia je z aplikantem i daje mu stricte fachowe wskazówki. Aby współpraca ta przebiegała w dobrej atmosferze aplikant powinien wykazywać się starannością i rzetelnością oraz mieć świadomość dużej odpowiedzialności za pracę, którą wykonuje.

K.M: Podczas aplikacji Twoja wiedza jest sprawdzana na podstawie egzaminów. Czym różnią się one od egzaminów do których przystępowałaś na studiach?

A.Z.: Na pierwszym roku aplikacji zdawałam sprawdzian z zakresu ustroju sądów i prokuratury, etyki oraz historii adwokatury a także kolokwium z bloku karnego (w skład którego wchodziły prawo karne materialne i procesowe, prawo wykroczeń – materialne i procesowe, prawo karne skarbowe oraz prawo karne wykonawcze). Z kolei na drugim roku przewidziane jest kolokwium z bloku cywilnego. Już na pierwszy rzut oka widać, że jedno kolokwium na aplikacji swoim zakresem tematycznym pokrywa się z kilkoma egzaminami na studiach. Również wymagania wobec aplikantów są dużo wyższe niż wobec studentów, dużą wagę przywiązuje się także do aspektów praktycznych - głównie pod kątem wykonywania zawodu adwokata.

K.M: Jako absolwentka prawa i aplikantka adwokacka, jakich porad udzieliłabyś aktualnym studentom prawa?

A.Z.: Moim zdaniem decyzja o wyborze drogi zawodowej, a tym samym wyborze ewentualnej aplikacji jest ważnym etapem w karierze. Dlatego też powinna zostać podjęta w oparciu o własne doświadczenia, które najlepiej zdobywać na różnego rodzaju praktykach. Mając okazję zobaczyć jak naprawdę wygląda praca sędziego czy adwokata, można skonfrontować nasze wyobrażenia o danym zawodzie z rzeczywistością. Dlatego też studentom ostatnich lat studiów prawniczych polecam praktykowanie - nie tylko w różnych kancelariach, ale również w sądach, urzędach, czy studenckich poradniach prawnych. Oprócz pogłębienia wiedzy i zdobycia nowych umiejętności, można zobaczyć jak wyglądają praktyczne aspekty wykonywania danego zawodu.

Źródło: http://inspiracjadlaprawnika.blogspot.com/2014/07/rola-patrona-w-zyciu-aplikanta-sama.html

Czytany 3865 razy
Reklama:
Najnowsze