Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać Cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.

Wyszukaj na naszej stronie

Administrator

Administrator

niedziela, 18 grudzień 2011 21:43

Aplikacja a praca komornika

Łukasz Warchoł - asesor komorniczy w rewirze Warszawa Śródmieście. Przez dwa lata poprzedzające asesurę aplikant komorniczym u tego samego komornika.

Aplikację komorniczą wybrałem z dwóch powodów. Pierwszy to mała popularność, wręcz niszowość tej aplikacji w porównaniu np. z aplikacją radcowską czy też sądową, co zwiększa szansę na perspektywy zatrudnienia oraz odniesienia sukcesu. Poza tym na studiach najbardziej ciekawiło mnie zawsze prawo w działaniu. Takim właśnie prawem jest cały obszar egzekucji. Aplikacja ta, jak żadna inna, pozwala na zrozumienie jakie są ekonomiczne cele, ratio legis a także efekty (nie zawsze zamierzone) przepisów innych dziedzin prawa. Różni się do innych aplikacji większym kontaktem z prawdziwym życiem, z problemami ludzi. Czasu nie spędza się głównie na sali sądowej (prawie wcale) ani w biurze (choć to też coraz istotniejsza część pracy komornika) lecz często również w tzw. terenie czyli bezpośrednio w siedzibie/miejscu zamieszkania. Zawód jak i związana z nim aplikacja są wyjątkowo stresujące.

 

Kontakt z dłużnikiem, jego opór, presja wierzyciela na jak najszybsze wyegzekwowanie, nadzór sądu oraz prezesa Sądu, negatywna z reguły ocena zawodu w tzw. opinii publicznej jak również konieczność stosowania przepisów często "na gorąco",  bez czasu żeby przestudiować orzecznictwo, czy napisać uzasadnienie. To predysponuje do tego zawodu jednostki jedynie najbardziej wytrzymałe psychicznie i panujące nad sobą.





 

Aplikacja komornicza trwa dwa lata. Od roku 2008, aby na nią się dostać należy zdać egzamin testowy, podobny jak przy innych aplikacjach, jedynie trochę krótszy, mniej obszerny i zdaniem większości przystępujących - łatwiejszy (90/150 pkt). Izby Komornicze kierują kandydatów do określonych komorników do pracy, gdyż jedyna dopuszczalną formą odbywania aplikacji jest zatrudnienie. W toku aplikacji aplikant zapoznaje się z całokształtem pracy komornika (niektóre czynności może dokonywać samodzielnie – jak np. doręczenie korespondencji, protokoły, zajęcie mienia do określonej wartości) oraz uczestniczy w zajęciach (od tego roku w wymiarze 1 dnia tygodniowo). Zwyczajowo za aplikację płaci patron (ale nie jest do tego zobligowany), a w dzień zajęć zwalniany jest z obowiązku świadczenia pracy. Zarobki aplikantów są bardzo zróżnicowane i kształtują się na poziomie od 2.000,00 - 4500,00 PLN brutto.

Problemem na dzień dzisiejszy jest nieuznawanie aplikacji komorniczej (mimo zbliżonych i stale zwiększających się wymogów merytorycznych wobec aplikantów) jako równorzędnej z innymi aplikacjami prawniczymi i co za tym idzie, brak możliwości przejścia do innych zawodów prawniczych.

Po ukończeniu aplikacji, aby zostać komornikiem konieczne jest jeszcze odbycie asesury w wymiarze minimum 2 lat, stąd łączny czas odbywania aplikacji i asesury to minimum 4 lata. Asesor ma już zbliżony status do komornika, może wykonywać większość czynności samodzielnie. Zarobki są trochę wyższe niż aplikantów i wahają się w przedziale 3.000,00- 6.000,00 PLN brutto ale zakres obowiązków i odpowiedzialności również się zwiększa.

Po odbyciu asesury starać się można o powołanie na stanowisko komornika.

 

Przy określeniu perspektyw zawodowych, trzeba mieć świadomość specyficznego statusu zawodowego komornika. Mianowicie jest on jednocześnie „quasi przedsiębiorcą”(gdyż ustawa stanowi, że działa na własny rachunek) lecz jest również urzędnikiem państwowym. Przejawia się to zarówno przy samym dostępie do zawodu (utworzenie kancelarii odbywa się w drodze decyzji administracyjnej Ministra Sprawiedliwości) jak również rzutuje na sposób w jaki kancelaria działa. Mianowicie szereg regulacji ogranicza komornika na tyle, że nie sposób odnieść do niego typowych zasad działalności gospodarczej – maksymalizacji zysku, swobody działalności oraz zasad dotyczących ograniczenia kontroli przez organy Państwa. Przykładowo:

  • nie ma możliwości wyboru spraw – komornik obowiązany jest przyjąć sprawy, co do których z góry wiadomo, że nie przyniosą zysku (sprawy alimentacyjne, sprawy dłużników którzy nie mają majątku i było już przeciwko nim bezskutecznie prowadzone egzekucje);
  • cała dziedzina prowadzenia akt, księgowości, korespondencji, oraz urządzeń ewidencyjno - biurowych jest mocno sformalizowana, wydłuża i podraża postępowanie;
  • ustawodawca często zmienia zasady naliczania opłat ( z reguły na niekorzyść dla komorników i co gorsza w sposób nieprzejrzysty, budzący uzasadnione wątpliwości i nierówno traktujący dłużników przykładowo niższa opłata 8% jest przy egzekucji z rachunku bankowego niż przy egzekucji z wynagrodzenia i wpłatach dłużnika w kancelarii 15%) i dodaje komornikom nowe obowiązki bez zapewnienia środków na ich realizację – np. obowiązek wykładania środków na prowadzenie egzekucji z własnej kieszeni w sprawach Skarbu Państwa, obowiązek prowadzenia archiwum akt komorniczych.
  • ustawodawca zmienił od 2008 roku zasady terytorialnego działania komorników – zwiększył „konkurencję” (w zamierzeniu) poprzez możliwość wyboru komornika na terenie całego kraju, z pominięciem zasady właściwości miejscowej(z wyjątkiem spraw o egzekucję z nieruchomości).

Pomimo opisanych wyżej niedogodności i utrudnień, aplikacja komornicza, a w perspektywie asesura i rewir komorniczy są ciekawym i rozwiązaniem dla studentów prawa, którzy szukają nietypowej acz trudnej ścieżki kariery.

 

O specyfice oraz korzyściach pracy w charakterze prawnika wewnętrznego opowiada Michał Bałabanow – aplikant radcowski, sędzia Sądu Giełdowego przy GPW S.A., doradca Dyrektora Zarządzającego kierującego Domem Maklerskim PKO BP S.A.

 

Praca w kancelarii jest bardzo istotnym doświadczeniem zawodowym i uważam, że każdy prawnik powinien przepracować w ten sposób parę lat. Praktyka w kancelarii pozwala bowiem prawnikowi wykształcić w sobie umiejętności pracy pod presją czasu, samodzielności i odpowiedzialności za swoje działania. Nie ma mogę jednak zgodzić z pokutującą wśród prawników opinią, że praca prawnika wewnętrznego w firmie jest co do zasady pracą lżejszą, nie wymagającą takiego zaangażowania jak praca w kancelarii. Tu wszystko zależy po prostu od miejsca pracy i prowadzonych projektów.


Zdecydowałem się na pracę w charakterze prawnika wewnętrznego, bo uważam, że w dzisiejszych czasach prawnik, by efektywnie i skutecznie udzielać pomocy prawnej, powinien przede wszystkim dobrze poznać naturę i specyfikację branży swoich klientów. Rynek kapitałowy nie jest tu wyjątkiem - wiele standardów postępowania wynika z wypracowanych praktyk rynkowych jego uczestników. Nie mniej istotne są również ogólnie przyjęte zwyczaje.

 

Minusem pracy prawnika wewnętrznego jest na pewno ograniczenie rodzaju problemów prawnych z jakimi przyjdzie nam się zmierzyć oraz to, że de facto pracujemy dla jednego klienta. Oczywiście co dla jednych jest minusem, dla innych może być plusem.

Godzenie pracy i aplikacji jest trudne ale nie niemożliwe. Decydujące dla efektywnego skorzystania z wiedzy przekazywanej na zajęciach teoretycznych i praktycznych na aplikacji jest nastawienie do niej naszego pracodawcy. Zdarzają się oczywiście pracodawcy, którzy uważają, że jest to niejako nasze „hobby”, lecz są i tacy, którzy aktywnie wspierają rozwój swojego prawnika – wiedzą przecież, że działają w swoim najlepiej pojętym interesie. Warto również już na początku odbywania aplikacji ustalić ze swoim pracodawcą okresy naszej nieobecności, wyjaśnić ile aplikacja trwa, uprzedzić o konieczności odbywania egzaminów. Warto też zaproponować swemu pracodawcy, że nieobecności w pracy spowodowane uczęszczaniem na zajęcia odpracujemy zostając np. po godzinach. Takie „przygotowanie gruntu” pozwala w miarę bezstresowo odbywać aplikację i jeśli dobrze przeprowadzimy rozmowę, pozwala nawet wynegocjować pokrywanie opłat za aplikację przez pracodawcę.

Obecnie usługodawcy prześcigają się w ilości metod poszukiwania pracy. Przypuszczać można, iż koniunkturę tą napędza coraz większa świadomość i ostrożność w kierowaniu ścieżką zawodową przez pracowników, poszukujących nie tylko szybkich, ale także skutecznych i wyrafinowanych form znajdowania nowego pracodawcy.


Na własną rękę – czyli rekrutacja bezpośrednia
Jednym ze sposobów poszukiwania pracy jest tzw. Rekrutacja bezpośrednia, polegająca na wysyłaniu CV i listu motywacyjnego do konkretnego pracodawcy. Firmy na swoich stronach internetowych często umieszczają oddzielną zakładkę poświęconą karierze. Tam również zwykle zamieszczają ogłoszenia, informacje o procesie rekrutacyjnym, czy też perspektywach rozwoju.
Wydawać by się mogło, iż tego typu poszukiwanie pracy cechuje wysoka skuteczność, a także duże prawdopodobieństwo zauważenia przez pracodawcę. Dodatkowo kandydat zyskuje pełną samodzielność w wyszukiwaniu pracodawcy, a także terminach aplikowania. Taka metoda poszukiwania pracy nie daje jednak gwarancji pełnego uczestnictwa w procesie rekrutacyjnym, często bowiem firmy zastrzegają sobie prawo informowania o kolejnych etapach rekrutacji tylko wybranych kandydatów.

Portale internetowe
Różnorodne badania wskazują, że to Internet jest podstawowym narzędziem poszukiwania pracy. Stwarza on bowiem wręcz nieograniczone możliwości w wyszukiwaniu atrakcyjnych i aktualnych ofert. Na stronach WWW można nie tylko przeglądać ogłoszenia, ale także wysłać swój życiorys do internetowej bazy danych, z których często korzystają pracodawcy poszukując pracowników. Taka forma poszukiwania pracy jest z całą pewnością wygodna i oszczędza czas, a także daje pewność, że żadna oferta nie zostanie pominięta. Dużą popularnością wśród osób poszukujących pracy cieszą się internetowe portale społecznościowe, zwłaszcza te, skupiające osoby zainteresowane rozwojem życia zawodowego. Tego typu serwisy dają możliwość założenia własnego profilu zawierającego informacje o ścieżce kariery, kwalifikacjach, ale także zainteresowaniach, hobby. Istnieje również możliwość bezpośredniego kontaktu poprzez wewnętrzną pocztę, a także wypowiadania się na tematycznych forach – wszystko po to, by umożliwić zalogowanym osobom wymianę informacji, lepsze poznanie branży, w której pracują.

Doradztwa personalne
Usługi doradców personalnych, tuż po Internecie oraz sieci znajomych są wskazywane jako najbardziej skuteczny sposób poszukiwania pracy.
Swoją skuteczność być może firmy takie zawdzięczają różnorodności metod, jakimi się posługują poszukując odpowiednich pracowników dla swoich klientów. Bowiem oprócz zamieszczania ogłoszeń w Internecie lub w prasie doradztwa personalne dysponują własną bazą danych, w której znajdują się CV kandydatów, spośród których selekcjonowane są osoby odpowiadające kryteriom na dane stanowisko. Dodatkowo firmy rekrutacyjne często wyszukują kandydatów za pomocą tzw. „Direct search” czyli poszukiwań bezpośrednich, zwanych także „head – hunting”.  Metoda ta polega na dotarciu do osób nie poszukujących aktywnie pracy, a sprawujących analogiczne stanowisko do wakującego.

 

Szukając pracy poprzez doradztwo personalne, wysyłając swoje CV do bazy danych kandydat zyskuje nie tylko pewność, że będzie na bieżąco informowany o aktualnych ofertach, gdyż jego życiorys będzie uwzględniany w każdym procesie rekrutacyjnym przeprowadzanym przez daną firmę. Dodatkowo osoba taka zyskuje gwarancję poufności i dyskrecji, co jest bardzo istotne dla pracowników piastujących wysokie i prestiżowe stanowiska. Rekrutacje w firmach doradztwa personalnego przeprowadzane są przez doświadczonych konsultantów, którzy profesjonalnie przeprowadzają kandydata przez wszystkie etapy rekrutacji. Dzięki temu kandydat nie jest anonimowy, a wszystkie pytania i wątpliwości może w każdej chwili bezpośrednio skierować do rekrut era. Korzystając z tego typu usług kandydat nic nie traci, a może jedynie zyskać cenne informacje i doświadczenia na rynku pracy.


Różnorodność form i metod wyszukiwania pracy stwarza wręcz nieograniczone możliwości osobie poszukującej nowego pracodawcy do profesjonalnego kierowania swoją ścieżką zawodową. Oprócz samodzielnego poszukiwania i aplikowania, kandydat może skorzystać z Internetu, lub pomocy konsultanta, profesjonalnie doradzającego w zakresie życia zawodowego.

 

niedziela, 18 grudzień 2011 21:38

Dlaczego tak trudno zdobyć pierwszą pracę?

To pytanie zadaje sobie wielu absolwentów, którzy choć ukończyli studia z dobrym wynikiem, przez dłuższy czas nie mogą znaleźć zatrudnienia. Pomimo tego, iż sytuacja na rynku pracy od kilku lat systematycznie się poprawiała. Do końca ubiegłego roku, malała stopa bezrobocia, a wiele przedsiębiorstw dynamicznie się rozwijało. Przyjrzyjmy się zatem czynnikom, które działają na niekorzyść studentów i absolwentów, którzy dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z rynkiem pracy.


Przede wszystkim brak doświadczenia. Zatrudnienie świeżo upieczonego absolwenta wiąże się z koniecznością jego przeszkolenia, wprowadzenia w specyfikę danej branży. Oddelegowana do tego zadania osoba, będzie miała mniej czasu na wykonywanie swoich zwykłych obowiązków, bądź też nawet będzie zmuszona z części zrezygnować.

 

Bardzo często zdarza się, że absolwenci mają wygórowane oczekiwania, nie tylko finansowe, co do przyszłej pracy. Od razu chcą pełnić odpowiedzialne funkcje, podejmować ważne decyzje. Wielu studentów nie chce wykonywać poleceń przełożonego, buntuje się przeciwko wykonywaniu zadań, obarczonych mniejszą odpowiedzialnością, które choć proste, są jednak niezbędne do prawidłowego funkcjonowania firmy. Zdarza się również, ze nie potrafią się odpowiednio zachować w miejscu pracy: nieodpowiednio się ubierają, nie odnoszą się z należnym szacunkiem do przełożonych, zwracają się po imieniu do strasznych kolegów, itd.

 
Kolejnym powodem dla którego pracodawcy niechętnie zatrudniają absolwentów prosto po studiach jest brak pewności, co do ich cech charakteru, zwłaszcza jeśli to jest pierwsza praca o jaką się ubiegają. Nie wiadomo, czy dany kandydat jest samodzielny, odpowiedzialny, czy też nie? Czy sprosta wymaganiom, jakie stawia przed nią pracodawca?. Jeśli ma już za sobą dłuższe doświadczenie zawodowe w jednej firmie, to jest to sygnał, że jest on godny zaufania i że poradzi sobie w nowym miejscu pracy.

 

Poszukując pierwszej pracy, warto uzbroić się tylko w cierpliwość, ale przede wszystkim w pokorę. Trzeba pamiętać, że tak samo jak wiedza, ważne jest praktyczne doświadczenie, którego nie sposób nauczyć się na studiach. „Nie od razu Rzym zbudowano”.

niedziela, 18 grudzień 2011 21:37

Czego oczekuje pracodawca?

Pytanie o wymagania stawiane przez kancelarie lub firmy stawiają sobie kandydaci poszukujący pracy. Jest to niewątpliwie zasadnicza kwestia, której znajomość niewątpliwie ułatwi znalezienie pracy.

Jakie są wymagania kancelarii/firm w stosunku do Kandydatów biorących udział w procesie rekrutacyjnym?

 

Po pierwsze doświadczenie
Pracodawcy poszukujący idealnego kandydata zwracają uwagę przede wszystkim na doświadczenie. Najbardziej pożądane są osoby posiadające doświadczenie w czołowych firmach lub kancelariach. Warto je zdobyć chociażby odbywając praktyki lub staże. Mile widziane jest również doświadczenie w transakcjach lub projektach. 

 

Edukacja
Ważny jest również dobry background edukacyjny. Kancelaria w pierwszej kolejności preferują osoby o uniwersyteckim wykształceniu. Mile widziane są również osoby wykształcone za granicą, posiadające tytuł LL.M. (Master of Laws). 

 

Języki obce
Znajomość języków obcych to podstawa pracy już nie tylko w międzynarodowych kancelariach lub firmach, ale również w tych lokalnych. Priorytetowa jest znajomość języka angielskiego, który nie jest już tylko językiem pracy, w którym prawnicy kontaktują się z obcojęzycznymi klientami, ale jest to także język, w którym na co dzień komunikują się między sobą pracownicy. Pracodawcy coraz częściej preferują osoby posługujące się dodatkowym językiem obcym, poza angielskim, wobec tego bardzo wartościowa wydaje się być znajomość np. francuskiego, hiszpańskiego, czy też japońskiego lub chińskiego. Obecnie popularnym trendem jest otwieranie w kancelariach departamentów specjalizujących się w obsłudze klientów obcojęzycznych, chińskich, tzw. Chinese Desk, lub niemieckich – German Desk, lub ukraińskich Ukrainian Desk.
 
Umiejętności „miękkie”
Coraz bardziej pożądaną umiejętnością wśród prawników jest tzw. podejście biznesowe, czyli m. in. umiejętności negocjacyjne itp. cechy wykorzystywane w relacjach z klientami.
niedziela, 18 grudzień 2011 21:35

Co to są referencje i list intencyjny?

W obecnych czasach istnieje bardzo duża konkurencja na rynku pracy, dlatego też posiadanie referencji jest rzeczą bezcenną. Dobre referencje mogą stać się przepustką do otrzymania wymarzonej pracy. Referencje są opinią poprzedniego pracodawcy o danym kandydacie. Pracodawca, który szuka nowego pracownika, mając kilku kandydatów o podobnym doświadczeniu, wybierze tego, który posiada lepsze referencje. Dlatego warto zawsze po odbyciu praktyk, staży poprosić przełożonego o wystawienie dobrych referencji. Referencje to bardzo dobra inwestycja, która na pewno zaowocuje w przyszłości.

 

Referencje to, inaczej mówiąc, opinia o pracowniku. Posługiwanie się nimi oznacza akceptowanie idei spójności zachowań czyli każda informacja dotycząca zachowań przeszłych, pozwala przewidzieć zachowania przyszłe.

Referencje z reguły wystawia bezpośredni przełożony danego kandydata. Referencje mogą być wystawiane w formie pisemnej a także ustnej, np. podczas rozmowy telefonicznej. W formie pisemnej powinny one zawierać nazwę zakładu pracy, dane osoby wystawiającej opinię, dane kontaktowe tej osoby, nazwę stanowiska pracownika, opis obowiązków oraz ocenę opisową w jaki sposób pracownik z nich się wywiązywał. Referencje zbierane podczas rozmowy telefonicznej są zazwyczaj lepsze i pełniejsze, jeżeli chodzi o zebrane informacje. Dają one możliwość zapytania pracodawcy np. o mocne i słabe strony byłego pracownika. Poprawnie i bezpośrednio zebrane referencje od przełożonego są nieocenionym źródłem informacji o kandydacie, jego zachowaniach w pracy oraz posiadanych kompetencjach.

Podczas rekrutacji coraz więcej pracodawców pyta o nasze referencje z poprzednich miejsc pracy. Kiedy Twój były przełożony zgodzi się wystawić referencje, poproś o ich dwie, trzy kopie. Jeżeli zgubisz jedną z nich, pozostaną Ci pozostałe.

 

List referencyjny, czyli referencje w formie pisemnej, jest doskonałą formą przekazania przyszłemu pracodawcy informacji na nasz temat. Odchodząc z firmy w której obecnie pracujemy warto poprosić o jego sporządzenie. List referencyjny pozwala w pełni kontrolować informacje, które zdobędzie o nas nowy pracodawca. Jest zwykle odbierany jako obiektywny wyznacznik naszych kompetencji, o wiele bardziej wiarygodny niż informacje zawarte w liście motywacyjnym. Umożliwia osobie rekrutującej uzupełnienie wiedzy na temat danego kandydata, uzyskanej już z listu motywacyjnego i curriculum vitae. Referencje stanowią formę opinii o kandydacie, wystawioną przez przełożonego. List referencyjny od jednego pracodawcy może być wykorzystywany przez nas podczas wielu procesów rekrutacyjnych.

 

Referencje sprawiają, że jako potencjalni kandydaci do pracy stajemy się bardziej profesjonalni i wiarygodni. O referencje można się ubiegać po odbytych praktykach, stażach, wolontariacie, po rozwiązaniu umowy o pracę. Ważne są także referencje wystawione przez nauczycieli akademickich.

 

niedziela, 18 grudzień 2011 21:34

Jak czytać ogłoszenia?

Jest kilka sposobów, dzięki którym możemy rozpoznać czy oferta jest poważna i czy nie narazi nas na niepotrzebną stratę czasu. Dobre ogłoszenie zamieszczone jest w wiarygodnym i sprawdzonym źródle (znane tytuły prasowe, portale pracy itp.). Precyzyjnie określone są wymagania od kandydata, dokładny opis obowiązków, korzyści, jakie wynikają z podjęcia pracy. Unikajmy darmowych tablic ogłoszeniowych, anonsów niewiadomego pochodzenia, lakonicznych informacji, braku wymagań i określonych obowiązków, ogłoszeń z podaną tylko pensją, szczególnie z określeniami typu „łatwo zarobisz”, „ogromne zyski” itp.

 

Czytając ogłoszenia o pracy zastanawiamy się czy warto na nie odpowiadać, czy jesteśmy odpowiednią osobą na dane stanowisko. Aby ułatwić wam decyzję, przygotowaliśmy kilka porad jak czytać ogłoszenia o pracę.

 

Zobacz, kto jest autorem ogłoszenia. Czy proces rekrutacji odbywa się przy udziale agencji doradztwa personalnego, czy też bezpośrednio w danej firmie. Postaraj się zdobyć jak najwięcej informacji o firmie: ile osób zatrudnia, jak długo istnieje, czy ma swoje oddziały w innych miejscowościach lub państwach, czym dokładnie się zajmuje. Jeśli ktoś z twoich znajomych pracuje w tej firmie, zapytaj o warunki pracy, atmosferę, perspektywy rozwoju itd. Im więcej informacji zdobędziesz tym, łatwiej podejmiesz decyzję czy jest to firma odpowiednia dla ciebie. Niewątpliwie informacje wcześniej zdobyte pomogą ci w rozmowie kwalifikacyjnej, gdyż pracodawcy często pytają kandydata co wie na temat firmy, w której zamierza pracować.

 

Dokładnie przeanalizuj nazwę stanowiska i zakres obowiązków, które będą należały do osoby zatrudnionej. Zastanów się, czy odpowiada to twoim oczekiwaniom, aspiracjom i planom zawodowym.

 

Zwróć uwagę na wymagania wobec kandydata. Przeanalizuj dokładnie wszystkie wymagane cechy – które z nich posiadasz? Jakim doświadczeniem możesz je poprzeć?

 

Jeśli jesteś pewien, że spełniasz wszystkie konieczne wymagania, możesz odpowiedzieć na ofertę.

Dokładnie przyjrzyj się formie w jakiej masz wysłać dokumenty aplikacyjne oraz do kiedy jest termin nadsyłania aplikacji. Pamiętaj, jeżeli wysyłasz dokumenty aplikacyjne w formie elektronicznej, zwróć uwagę na nazwę swojego adresu e-mail. Musi on być profesjonalny. Powinien brzmieć poważnie i być neutralny. Osoby odpowiadające za rekrutację w firmach, zwracają uwagę na to, jak brzmi nazwa adresu e-mail, z którego otrzymały aplikację. Ponadto, zaznacz w przesłanej wiadomości nazwę stanowiska na jakie się ubiegasz oraz zobacz kto jest osobą kontaktową . Przestrzegaj wyznaczonej formy i terminu.

 

Praktyki studenckie są zwykle pierwszymi krokami młodych prawników na rynku pracy i zarazem świetną okazją, aby pozyskać pracę.
Co zrobić, żeby pracodawca był zainteresowany zatrzymaniem nas w swojej kancelarii? Jak budować swoją pozycję, kiedy już zostaniemy zatrudnieni…?


Jakie znaczenie ma budowa więzi ze współpracownikami i współdziałanie w zespole?
Odpowiedzi na powyższe pytania uzyskacie na spotkaniu warsztatowym z prawnikami z międzynarodowej kancelarii DLA Piper – p. Piotrem Falarzem i p. Piotrem Witeckim, które odbędzie się w ramach cyklu “Zakręć w prawo”.


Nasi goście są doświadczonymi prawnikami, którzy swoją karierę w kancelarii DLA Piper rozpoczęli od praktyk studenckich.
Warsztat “Praktykant z perspektywą zatrudnienia” będzie dotyczył przede wszystkim zasad budowania swojego wizerunku w kancelarii oraz znaczenia pracy w zespole. Nasi goście udzielą nam także praktycznych wskazówek związanych z kulturą pracy w międzynarodowym środowisku prawniczym.

 

Kiedy
12 grudnia 2011

Godzina
18:30 – 20:00

Gdzie
sala 1.3, Collegium Iuridicum II, ul. Lipowa 4, Warszawa

 

 

Zobacz zdjęcia z tego wydarzenia photo

 

Studia dają teoretyczne podstawy wykonywania zawodu, ale nie uczą, jak wymarzona profesja wygląda w praktyce. Duża konkurencja na rynku pracy powoduje, że dyplom nawet najlepszego uniwersytetu nie gwarantuje powodzenia na rozmowie kwalifikacyjnej. Co jest w takim razie kluczem do sukcesu? Czego oczekuje się od młodych prawników?

 

Na te pytania 14-go listopada b.r. postara się odpowiedzieć  Mariusz Skocz - General Manager w firmie BCSystems, podczas kolejnego ze spotkań organizowanych w ramach projektu „Zakręć w prawo”.


Tematem przewodnim spotkania będzie: „Współczesna rola prawnika. Oczekiwania biznesu.”

 

Zobacz zdjęcia z tego wydarzenia photo

poniedziałek, 12 grudzień 2011 23:03

Do Adwokatury dołączy dwa tysiące aplikantów

Połowa przystępujących w ostatnią sobotę absolwentów prawa zdała egzamin na aplikację adwokacką. Uprawnienie do rozpoczęcia aplikacji od stycznia 2011 zyskało 2029 osób z 4022, które przystąpiły do konkursu.

Najlepsze wyniki uzyskali kandydaci, który zdawali w Łodzi i Krakowie. Minimum 100 punktów na 150 możliwych otrzymało tam kolejno 68 i 67 proc.   zdających.  W dużych miastach jak Warszawa, Wrocław, Katowice czy Gdańsk poszczęściło się średnio połowie kandydatów na aplikantów. Najsłabszy wynik zanotowano w Opolu, gdzie zdało zaledwie 27 proc.

W opinii zdających największe trudności sprawiły pytania z zakresu prawa europejskiego, procedury cywilnej oraz prawa karnego.


- Test nie należał do najprostszych. To świadczy, że młodzież w tym roku była dobrze przygotowana do egzaminu. – powiedziała adw. Małgorzata Gruszecka, przewodnicząca komisji doskonalenia zawodowego i kształcenia aplikantów adwokackich przy Naczelnej Radzie Adwokackiej. - Przeszkolenie takiej liczby osób nie będzie proste, ale mamy już pewne doświadczenie na tym polu. Ponadto od stycznia chcemy wprowadzić nowy program szkolenia, bardziej przystosowany do obecnych warunków, po którym aplikanci zdobędą praktyczne przygotowanie do zawodu. Zatem świeżo upieczeni aplikanci nie powinni martwić się o sprawny przebieg swojej aplikacji– zapewniła szefowa komisji.

Obecnie aplikację w samorządzie adwokackim odbywa 4247 osób. Jeśli wszyscy, którzy zdali tegoroczny egzamin zdecydują się rozpocząć aplikację od stycznia, liczba ta wzrośnie do 6276.

 

Źródło: NRA

Reklama:
Najnowsze